Napisz do mnie
MOJE BLOGI
moja mała droga
jak to działa
moje wiersze

CZYTAM:
duchwieje.blogspot.com
http://pukanie.blogspot.com/
na-marginesie.bloog.pl

SERCEM Z:

Wspólnota EFRAIM
Szkoła Kontaktu z Bogiem
Jezuickie Dni Młodzieży
PRZYSTANEK JEZUS


i tyle!
RSS
sobota, 05 maja 2012
Zabiłem w sobie człowieka

Być Człowiekiem, jest trudno. Wydaje mi się, że żyję, gdy codziennie zabijam kawałek siebie. Gdy dogorywam, konam... Przyzwyczajona do swoich wymówek, nie podążam naprzód - zabijam Człowieka. Zawsze, gdy stawiam na swoim, gdy w centrum jest moje ego - zabijam w sobie Człowieka. Czy umiem jeszcze wybaczać? Czy umiem kochać? Dlaczego tak często tracę cierpliwość? Zabijam Prawdziwego Człowieka, który jest we mnie, który chce we mnie wzrastać...

Z małych rzeczy wyrastają wielkie.

Z karła wyrośnie też Człowiek.

Oto Człowiek.

Powiedzą.

22:45, usualgirl
Link Komentarze (24) »
piątek, 27 kwietnia 2012
Żyj tak

Patrz tak, by Twoim spojrzeniem możnabyło się ogrzać,

Słuchaj tak, jakbyś cały był słuchaniem,

Mów tak, by słowa odbijały się echem w sercu,

Kochając, zapomnij o sobie,

Dawaj, bez okruchów żalu,

Wyciągnij ręce i nie bój się błota.

Każdego uznaj za wyjątkowego.

Po prostu - bądź Człowiekiem.

17:01, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 kwietnia 2012
Mała droga
Nie umiemy robić wielkich rzeczy, ale małe z wielką miłością.
Matka Teresa z Kalkuty
 
 

Każdy z nas pragnie osiągnąć wiele. Nie mówię już nawet o pogoni za pieniądzem, o świecie biznesu! O nie! Kto wie czy pogoń za wielkością nie jest czasem domeną niejednego chrześcijanina! Tyle robię dla Boga! Och popatrz Panie Jezu! Zorganizowałem rekolekcje, wygłosiłem kazanie, popatrz Jezu, popatrz na dzieła moich rąk!

Głupcze! Otwórz oczy i popatrz! Wszystko jest dziełem Boga.

 

A czy potrafisz zaśpiewać dla Niego piosenkę przy zmywaniu naczyń?

Czy potrafisz stać się dla Niego dzieckiem?

Czy dasz się Mu pokochać za darmo, zapominając o swoich zasługach?

On pragnie Miłości i pragnie kochać!

Czy potrafisz jeszcze pokochać Go w drugim człowieku?

Czy Twoim spojrzeniem można się ogrzać?

 

 

"Albowiem z małych rzeczy wyrastają wielkie"

DOBRZE SŁUGO DOBRY I WIERNY, BYŁEŚ WIERNY W RZECZACH NIEWIELU, NAD WIELOMA CIĘ POSTAWIĘ!

 

23:07, usualgirl
Link Komentarze (1) »
sobota, 07 kwietnia 2012
Jezus zwyciężył!

O, jak przedziwna łaskawość Twej dobroci dla nas! O, jak niepojęta jest Twoja miłość: aby wykupić niewolnika, wydałeś swego Syna.

O, zaiste konieczny był grzech Adama, który został zgładzony śmiercią Chrystusa!

O, szczęśliwa wina, skoro ją zgładził tak wielki Odkupiciel!

O, zaiste błogosławiona noc, jedyna, która była godna poznać czas i godzinę zmartwychwstania Chrystusa.

O tej to nocy napisano: a noc jako dzień zajaśnieje, oraz: noc będzie mi światłem i radością.

Exsultet

 

Albowiem Bóg TAK UMIŁOWAŁ świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał, aby KAŻDY kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne!

23:27, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 kwietnia 2012
stacja 13 i 14. Pan Jezus zdjęty z krzyża i złożony w grobie.

13

On miał być wybawcą Izraela! On miał wybawić swój lud! A teraz my... My Go zdejmujemy z krzyża... Zmasakrowane, martwe Ciało... Kładziemy w grobie. Wszystko skończone... Skończone?

 

 

 

 

 


23:36, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
Stacja 12. Pan Jezus umiera na krzyżu.

12

 

(2)Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Daleko od mego Wybawcy słowa mego jęku. (3) Boże mój, wołam przez dzień, a nie odpowiadasz, wołam i nocą, a nie zaznaję pokoju.

Psalm 22

 

 

Czy nie tak samo krzyczysz w swej bezradności?

 

 

 

 

 

14:41, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 kwietnia 2012
Stacja 11. Pan Jezus do krzyża przybity

przybity

 

(16) Moje gardło suche jak skorupa, język mój przywiera do podniebienia, kładziesz mnie w prochu śmierci. (17) Bo sfora psów mnie opada, osacza mnie zgraja złoczyńców. Przebodli ręce i nogi moje, (18) policzyć mogę wszystkie moje kości.

 

 

 

20:44, usualgirl
Link Dodaj komentarz »

10

 

A oni się wpatrują, sycą mym widokiem; (19) moje szaty dzielą między siebie i los rzucają o moją suknię. (20) Ty zaś, o Panie, nie stój z daleka; Pomocy moja, spiesz mi na ratunek! 

11:51, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
Stacja 9. Jezus upada pod krzyżem po raz trzeci

9

 

(8)Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, rozwierają wargi, potrząsają głową: (9) Zaufał Panu, niechże go wyzwoli, niechże go wyrwie, jeśli go miłuje. Ps 22

11:47, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
sobota, 31 marca 2012
Stacja 8. Jezus pociesza płaczące niewiasty z Jerozolimy

pocieszaJesteś zmęczony i zakrwawiony, to prawda, lecz są też tacy, którzy bardziej potrzebują pocieszenia niż Ty. Są tacy, którzy zewnętrznie dobrze się mają, lecz w środku są jak uschłe drzewa. Czy znasz takie osoby?

13:38, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
piątek, 30 marca 2012
Stacja 7. Jezus po raz drugi upada pod krzyżem

upada

Znów upadłeś? Twoje łzy mieszają się z ziemią i szpecą twą twarz. Ale nie poddawaj się, powstań i walcz! NIe zatrzymuj się w połowie drogi. Idź! Popatrz na Jezusa i idź. Odwagi!

21:15, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
Stacja 6. Weronika ociera twarz Chrystusowi

weronikaTwoje oczy zaślepione krwią nienawiści. Teraz to Ty potrzebujesz pomocy. Pozwól Jezusowi otrzeć tą krew z twej twarzy i przejrzyj! Zacznij żyć na nowo!

21:10, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 marca 2012
Stacja 5. Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi.

stacja 5

 

Ktoś potrzebuje Twojej pomocy. Nie potrafi udźwignąć krzyża, krzyż go przytłacza. Czy mu pomożesz? Pomagasz wtedy samemu Jezusowi.

21:35, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 marca 2012
Stacja 4. Jezus spotyka Swą Matkę

stacja 4

 

Serce rozdziera Ci ból. Nie możesz patrzeć na cierpienie! Dlaczego?! Dlaczego dzieci rodzą się chore? Dlaczego na świecie jest tyle wojen?! Dlaczego tyle nienawiści? Dlaczego mordują mi Syna? Dlaczego Bóg ich nie powstrzyma? Dlaczego...?

Zatrzymaj się i popatrz Mu w oczy. Zaufaj Bogu. On Zbawia Cię właśnie przez cierpienie.

19:35, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 marca 2012
Stacja 3. Jezus upada po raz pierwszy.

stacja 3

 

 

 

 

 

Przytłoczyły Cię problemy, przygniotły smutki. Do ziemi przybija cię rozpacz i lęk o przyszłość. Teraz podnieś się i wstań. Jak Jezus.

21:54, usualgirl
Link Komentarze (5) »
piątek, 23 marca 2012
Stacja 2. Jezus bierze krzyż na swoje ramiona.

stacja 2

 

 

 

 

 

Weź wszystkie trudności, całą rutynę dnia codziennego, weź swoje problemy, decyzje, smutki, choroby, pytania bez odpowiedzi, łzy, bóle serca, obawy o przyszłość, ciężar przeszłości. Weź to wszystko i idź z Jezusem.

20:30, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 marca 2012
Stacja pierwsza: Jezus na śmierć skazany.

pilatIleż to razy byłeś niesłusznie oskarżony, opluty, wyśmiany? Ileż to razy stawałeś na ławie oskarżonych. Czasem obwiniają Cię inni, czasem obwiniasz sam siebie... Wyrzuty sumienia i brak przebaczenia niejednokrotnie zatruwają Twoje życie.

Ileż to razy Ty oskarżałeś innych? Ileż to razy sam plułeś, wyśmiewałeś? Ileż to razy występowałeś w roli sędziego lub prokuratora całkiem nieźle czując się na miejscu oskarżyciela...?

Lecz w Twym sercu nadal nie gości pokój.

A On choć niesłusznie oskarżony - milczy, choć ma powody do wymierzenia kary - nie oskarża, nie potępia. Pokój gości w Jego sercu. On zna Prawdę. Nikogo nie musi do niej przekonywać. Wystarczy, to co jest między Nim a Ojcem. Reszta nie ma znaczenia.



23:45, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 marca 2012
Świątynia

Zburzcie tę świątynię, a ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo.

 


 

swiatyniaDługo budowałeś, prawda? Cegiełka po cegiełce, kłamstwo po kłamstwie, prestiż, opinia publiczna. Lubisz swoje małe grzeszki, przywykłeś do nich, prawda? Małe niewiernostki, miłostki. Karmisz się doznaniami zmysłowymi, depczesz i niszczysz, gardzisz i pomiatasz, przecież to właśnie T-Y jesteś najważniejszy...

Czy odważysz się zburzyć tę świątynię, w której ci tak dobrze i ciepło, choć duszno nieco? Czy odważysz się wyjść z niej i zburzyć, by Chrystus mógł postawić dla Ciebie nową, przestronną świątynię, w której będziesz mógł oddychać pełną piersią?

Nie bój się zmian.

Życie to wyzwanie.

Z Jezusem można tylko zyskać.

Odwagi!

20:10, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 marca 2012
Mała wielka Miłość

Niewiele robię, niewiele potrafię.
Cóż to? Upiekłam ciasto, uśmiechnęłam się do ekspedientki w sklepie, podniosłam monetę, bo upadła starszej pani...
Wiem. Niewiele robię.
Ale wiem także - wkładam w to całe swoje serce.
To już wiele.
I więcej nie można. 

12:26, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 marca 2012
Świadectwo reactivation
Jak spragniona ziemia rosy, dusza ma
Tylko Ty możesz wypełnić serca głód
Głębio morz, potęgo gór
Boże mój
Nie mogę bez Twej miłości żyć
Nie chcę bez Ciebie żyć.


Za czym tęskni Twoje serce? Czego pragniesz? Czego szukasz? Co jest Twoim celem w życiu?

Każdy z nas szuka. Niektórzy biegają w kółko szukając czegoś, czego sami nie potrafią nazwać. Będę szczęśliwy, kiedy tylko... Tylko znajdę pracę. Tak. Znajdę pracę i będę już spokojny. Będę szczęśliwa jeśli... Znajdę chłopaka. Tak. Chłopak zapewni mi poczucie bezpieczeństwa. Oh byłbym szczęśliwy gdybym zarobił wreszcie na ten dom! Żona i dzieci tak o nim marzą! Tyle kłótni byłoby mniej w domu!

Byłbym szczęśliwy gdyby... Będę szczęsliwy jutro, za 10 może 20 lat...

Stawiamy sobie warunki szczęścia zamiast po prostu być szczęśliwymi dziś!

Czemu użalasz się nad swoim życiem? Idź do ludzi, poświęcaj czas innym i wtedy zobaczysz jaki jesteś szczęśliwy!

Wiem, że jedynie Bóg, Jego miłość, którą On mi daje, której mnie uczy daje mi prawdziwe szczęście. Przed moim nawróceniem wyznaczałam sobie kolejne cele - nawet jeśli je zdobywałam, nie dawały mi szczęścia. Owszem - dawały chwilowe zadowolenie, chwilową radość. Ludzie poprowadzili mnie do Boga. Odkryłam, co znaczy kochać, co znaczy służyć, co znaczy zakasać rękawy, by pomóc temu, kto właśnie przewraca się pod budką z piwem. Czy sądzisz, że podeszłabym do żebraka czy alkoholika, żeby porozmawiać z nim jak z CZŁOWIEKIEM? Jak Ty czułbyś się będąc zasypywany spojrzeniami pogardy? Dlaczego czynimy takie różnice między ludźmi?

Nawróciłam się. Poznałam Boga. On uczy mnie kochać. I już nie gonię na ślepo za moimi zachciankami. Owszem podążam za najwięszym pragnieniem - pragnieniem miłości służebnej. To daje mi szczęście, które jest niezależne od okoliczności.

Byłam chora. Leżałam nie raz w szpitalu. Ze strachem  musiałam wbijać sobie igły w brzuch. Wypadały mi włosy. Jak myślisz, dokąd może zaprowadzić człowieka choroba, jeśli użala się nad sobą, zamiast ukierunkować się na innych?

Mam dwie ręce i dwie nogi. Bóg dał mi zdrowie. Cieszę się, że mogę nimi służyć. Ilekroć upadam w lenistwie robi mi się przykro na myśl o tym jaką jestem egoistką.

A Ty?

Chciałbyś spróbować? A może wolisz nadal szukać wiatru w polu?

Dedykuję wszystkim pragnącym szczęścia Kilka słów Miłości Matki Teresy z Kalkuty

http://www.youtube.com/watch?v=cCHMU5gLymA&feature=autoplay&list=HL1330260230&lf=mh_lolz&playnext=5



20:19, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 marca 2012
Nasze kajdany

(...) weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jakie ci wskażę. (Rdz 22)

 

Abraham czekał na swego syna kilkadziesiąt lat. Starzec, pewnie nie raz wątpił w obietnicę Boga, ba! Nawet jak jest napisane "zaśmiał się" ze Słów Boga, który obiecał mu ojcostwo. I nagle... Obietnica się ziściła, Bóg dotrzymał Słowa! Oh jaka to musiała być radość dla Abrahama! Izaak stał się całym jego życiem, sensem istnienia i być może... Abraham zaniedbał Boga? Zapomniał o Nim?

Co jest tym, co zajmuje Twoje życie? Być może nie widzisz Boga, bo coś lub ktoś zajmuje Jego miejsce? Być może to żona/ mąż? Dzieci? Narzeczona? Telewizja? Nauka? Nałogi? Co nie pozwala Ci otworzyć oczu na Pana? Co zawładnęło Tobą bez reszty? Co jest sensem Twojego istnienia TERAZ? Czemu poświęcasz czas, energię?

Czy chcesz to złożyć w ofierze?

Rodzina, przyjaciele, nauka - wszystko to jest w życiu ważne ale przenigdy nie może zawładnąć naszym życiem, byśmy stracili z oczu Boga.

Wiem, co znaczy być zniewolonym. Mogę wymienić conajmniej kilka rzeczy, które zniewoliły mnie do tego stopnia, że z przesłoniętymi oczami nie potrafiłam iść w stronę światła. Nie byłam szczęśliwa, póki Jezus nie zechciał mnie wyzwolić, póki Go o to nie poprosiłam. Wiem, co to życie z Bogiem, wiem co to życie w wolności dziecka Bożego, a Ty?

 

Ty rozerwałeś moje kajdany (Ps 116)

 

Wszystkim, którym ciąży kula u nogi dedykuję mój stary wiersz:

Niewolnicy

 

W kajdanach nazbyt ciasnych
i z kulą u nogi przez życie idą ociężale.
Zmęczeni, smutni śmieją się kiedy im każą.
Jedni ciągną za sobą kulę przeszłości,
inni wyrwać się z kajdan przyszłości nie chcą.
Niewolnicy.
I choć klucz leży obok...
Klucz leży na ziemi...
Wolą targać swe kule do końca życia,
bo nie wiedzą, gdzie chcieliby pobiec,
gdyby byli wolni.
 
 

Dokąd chcesz pobiec? Czy wiesz?



13:55, usualgirl
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 27 lutego 2012
Krzyż

Gdy patrzę na mękę Chrystusa, widzę wyraźnie- nie potrafię kochać

Kiedy patrzę na krzyż, rozumiem jak bardzo boję się cierpieć, jak bardzo boję się samotności, jak wielu rzeczy pragnę tylko dla siebie...

Jak nie rozumiem sensu cierpienia...

22:41, usualgirl
Link Komentarze (3) »
niedziela, 29 stycznia 2012
Nie jesteśmy z tego świata
 
I [Bestia] czyni wielkie znaki, tak iż nawet każe ogniowi zstępować z nieba na ziemię na oczach ludzi. I zwodzi mieszkańców ziemi znakami, które jej dano uczynić przed Bestią, mówiąc mieszkańcom ziemi, by wykonali obraz Bestii, która otrzymała cios mieczem, a ożyła.  I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii, tak iż nawet przemówił obraz Bestii, i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii.
Ap 13,13-15
 

Ludzie nie poznali czym jest chrześcijaństwo, kim są chrześcijanie, z kim muszą walczyć i jaką moc okazać. Dziś chrześcijaństwo utożsamiane jest z "moherowymi beretami", z "panami w kieckach" i z nudą w kościele.

Czy jesteś z tego świata? Jeśli tak postrzegasz chrześcijaństwo prawdopodobnie należysz do tych, którzy nigdy nie walczyli w Armii Chrystusa.

Moje ostatnie wpisy są o wojnie. Przyszedł czas, kiedy już nie mówi się tak wiele o Bożej Miłości, przyszedł czas mówić o tym na co czekamy, na co przygotowuje nas Bóg. Przyszedł czas, by wypełniły się proroctwa.

Jezus wielokrotnie mówi nam, że będziemy zwodzeni znakami, słowami...

Uważasz, że masz swoje zdanie?

Miliony aborcji wykonanych pod pozorem dobra (bo przecież lepiej tak, niż gdyby dziecko miało być nieszczęśliwe. Ilu jest ludzi zdrowych i nieszczęśliwych! Czy mamy prawo wyrokować o czyimś szczęściu jeszcze przed narodzeniem?)

Bestia zwodzi.

Cóż złego jest w seksie przed ślubem? MIliony zranionych serc, które potrzebują prawdziwej miłości. Jak leczyć serce w proch potrzaskane? Czy potrafisz?

Uzdrowienia i cuda czynione przy pomocy magii, czytanie w myślach i wiedza o przyszłości z ramienia mocy ciemności (ale przecież ta pani tak pomaga policji w odnajdywaniu złodziei!)

Bestia czyni znaki.

Likwidować segregować egoizm nienawiść cywilizacja śmierci autostrada do piekła wiem kto ma prawo do życia jesteś słaby ja ja ja! niepotrzebny kalkulacja zyski i straty przecież to pomaga złość  on mnie uzdrowił jesteś nikim

 

 

Wojna.

 

Staniesz do walki?

 

16:30, usualgirl
Link Komentarze (1) »
czwartek, 05 stycznia 2012
Bo to mnie przytłacza

Zazwyczaj, kiedy miałam trudny duchowy czas, nic tu nie pisałam dopóki się nie pozbierałam - a raczej dopóki On mnie nie pozbierał (a może - dopóki ja nie pozwoliłam Mu się pozbierać..) Wtedy to, kiedy pustynię miałam już za plecami, a siedziałam sobie nad oazą czerpiąc świeżą wodę do pięknych naczyń pisałam o pustyni. Nie wiem z czego to wynikało. Może ze strachu, że zamiast zbudować w kimś wiarę będę ją raczej tłamsić? A może po prostu nie miałam ochoty na pisanie o KImś w Kogo bywa że... wątpię.

Dziś jest dzień, w którym to ja sama ze sobą poradzić sobie nie potrafię. Wiem, jaka chcę być, lecz nie mogę i doznaję tego okropnego rozdarcia, o którym pisze św. Paweł. "Nie czynię zaś tego, co chcę, lecz to, czego nie chcę".

I to jest moment, który może prowadzić do zbudowania, lub przeciwnie, do zniszczenia. Moja niemoc krzyczy z mojego wnętrza i cóż? Mogę rozpłakać się nad swoją bezsilnością, pogrążyć się w rozpaczy i beznadziei nad życiem, które nie jest na tyle łaskawe by dostosować się do moich dyrektyw  lub...

Mogę iść do Jezusa, powiedzieć Mu, że sama sobie nie radzę, że chcę oddać to Jemu, bo tylko Jego Mocą udźwignąć ciężar życia zdołać mogę i podziękować Mu, że życie stawia przede mną wyzwania, dzięki którym mogę stać się silniejszą.

I co?

Idę do Jezusa.

22:56, usualgirl
Link Komentarze (4) »
czwartek, 29 grudnia 2011
Wojna

tarcza

Walczę. Ciągle walczę. Z nazbyt ciężką zbroją, która mi ciąży.
Zbyt ciężka ma tarcza wiary, hełmu zbawienia już utrzymać nie mogę.
Miecz Ducha? Opuszczony nisko.
Moje biodra półprawdami przepasane.
Już nie mam siły walczyć.
Czy rzucić tą tarczę?
Ściągnąć hełm?
Odrzucić miecz?
Wokół pociski złego.
Smutek i samotność krążą dookoła.
Świat chce mnie pożreć.
Paszcza lwa jest blisko.
Uciec nie dam rady - jest ich nazbyt wiele.
Nie dam rady po prostu uciec przed światem. Muszę się bronić, by świat mnie nie wchłonął.
Ostatkiem sił podnoszę tarczę wiary.
Oh! Jaka ona ciężka!
Ołowiana chyba!
Lecz potrafi zatrzymać rozżarzony pocisk Złego. 

19:17, usualgirl
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8